Modnie i wygodnie - czarne ogrodniczki z dziurami

piątek, 30 czerwca 2017

in


Uwielbiam wygodę, ale to już pewnie wiecie :) Ostatnio wszędzie 
pojawiają się ogrodniczki a ja marzyłam
 już o nich od kilku lat. 
Kiedyś ze względu na kompleksy bałam się 
ich nawet przymierzyć, ale okazało się,
 że nie taki diabeł straszny... 
i  niskie dziewczyny też mogą
 fajnie w nich wyglądać!
Czarne ogrodniczki z dziurami, biała koszulka i mamy fajny outfit na rower!
Co Wy na to?









Spodnie    - cropp 
koszulka   - sinsay 
buty          - adidas




Bądź najlepszą wersją... siebie!

poniedziałek, 26 czerwca 2017

in


Żyjemy w czasach gdzie ludzie coraz rzadziej są sobą, nie zachowują się naturalnie, naśladują innych czy wręcz ich kopiują... 
Wiem o czym mówię, bo sama dość długo w swoim życiu miałam pewne problemy i może nie kopiowałam zachowania innych, ale zwyczajnie wstydziłam się być sobą i przełamanie tej bariery było dla mnie cholernie trudne. 

Zaczęłam dość nietypowo, ale zaraz wytłumaczę co miałam na myśli, bo niektóre sprawy poruszają mnie mocno do dziś. 

Czasy są coraz trudniejsze, z góry są też narzucane pewne rzeczy i jeśli nie jesteś taki sam jak inni i nie masz tego co oni... z góry zakładają, że jesteś gorszy. Tak samo jest w  przypadku chociażby podejścia do zdrowego stylu życia - jeśli nie idziesz dokładnie taką samą drogą jak inni to z góry zakładają, że Twoja droga jest gorsza  i są osoby, które nie będą się przejmowały i z podniesioną głową pójdą dalej, ale są też tacy ludzie, którzy przez czyjeś nieprzemyślane słowa czy założenia... będą nocami płakać w poduszkę i może nawet zamkną się w sobie?  

Nie piszę tego po to by przekazać Wam abyście nie mówili tego co myślicie, bo to nie o to chodzi, zawsze warto wyrazić swoje zdanie, ale tylko w ten sposób by nie krzywdzić innych. Zawsze warto coś komuś podpowiedzieć jeśli widzimy, że może robi źle, ale właśnie... PODPOWIEDZIEĆ a nie NARZUCIĆ. 

Niestety nastały czasy kiedy wytykane palcami są nawet dzieci w szkole czy na placu zabaw np za brak drogich i oryginalnych butów albo ubrań... serio to aż takie ważne? Czy ludzi należy oceniać po tym co na siebie zakładają? Szkoda, że nikt nie zauważa, że nie każdy musi być taki sam, jeden nie ma takich butów, bo ich nie lubi, nie chce a może podoba mu się co innego, drugi możliwe, że nie ma na to pieniędzy i tylko dlatego ma być wytykany? 
 Dzieci nie mają takiej zawiści w sobie od urodzenia a uczą się podejścia do życia od nas dorosłych, to jak my widzimy i pokazujemy im świat mocno wpływa na ich zachowanie. Robi mi się niedobrze kiedy czasami słyszę w jaki sposób dorośli ludzie rozmawiają przy swoich dzieciach i co im przekazują, wychodzi na to, że nie każdy powinien być rodzicem.

Nie każdy także powinien żyć między ludźmi, teraz modne jest wykreowanie takiego siebie jakim inni chcieliby nas widzieć i jak napisałam wyżej - sama długo próbowałam się dostosowywać do otoczenia choć wcale mnie to nie uszczęśliwiało, robiłam to po to by być jak inni, by przestali mnie wytykać. 

 Na szczęście w pewnym momencie mojego życia zrozumiałam, że nie warto patrzyć na to co mówią inni i trzeba robić to co się kocha. Tylko w ten sposób nasze życie będzie sprawiało nam wiele radości.  

 Piszę to, bo może właśnie czyta mnie ktoś kto tak jak ja całe życie próbuje się dopasować.
Uwierz, że NIE WARTO! Rób to  co chcesz, myśl i mów co chcesz byle być nie krzywdził tym innych. 
Teraz kiedy piszę bloga czy tworzę filmy na yt - widzicie mnie jako uśmiechniętą i otwartą dziewczynę, ale nie zawsze tak było. Pomyślałbyś, że kiedyś byłam zamkniętą w sobie cichą osobą, która pozwalała innym by wchodzili jej na głowę? Mi udało się zmienić swój tok myślenia i zachowanie, jestem szczęśliwa i robię to co kocham nie martwiąc się wiecznie co pomyślą inni choć nadal czasem bywa to trudne. 

Bądźmy najlepszą wersją siebie, bez narzucania innym swojego światopoglądu, każdy z nas jest inny, każdy ma inną historię i to jest właśnie piękne. Świat byłby nudny jeśli każdy tak samo by wyglądał, zachowywał się i tak samo żył. Inność nie jest gorsza :)













Lekkie i orzeźwiające fit lemoniady

sobota, 24 czerwca 2017

in


Ostatnio na dworze zrobiło się gorąco,
nareszcie słońce grzeje coraz mocniej i  zamiast jedzenia - mamy ochotę na zimne napoje
Ja w tym roku zaczęłam kombinować z... lemoniadami, są lekkie i orzeźwiające
 a do tego mają niewiele kalorii.
 Do swoich nie dodaje cukru, 
wystarczająco dużo słodyczy posiadają owoce, ale jeśli ktoś lubi to czemu nie? :)
Pokażę Wam moje trzy ulubione

Spróbujcie ich koniecznie!
Przepis znajdziecie również w formie filmu na moim kanale Youtube <3 

https://youtu.be/9cimBcNaf38

Koniecznie za subskrybujcie kanał, bo teraz będzie więcej fit przepisów.




Lemoniada ananasowa

Do przygotowania potrzebujemy:

- ananas
- sok z cytryny
- woda
- liście mięty
- plasterki limonki i cytryny
- kostki lodu

Sposób przygotowania: 
  • Do wysokiego pojemnika wrzucamy kawałki z ananasa i zalewamy sporą ilością wody
  • Blendujemy, przelewamy do szklanki dodając sok z cytryny, liście mięty, plasterki limonki i cytryny oraz kostki lodu




Lemoniada arbuzowa

Do przygotowania potrzebujemy:

- arbuz
- woda
- liście mięty
- plasterki limonki i grejpfruta
- kostki lodu

Sposób przygotowania: 

  • Do wysokiego pojemnika wrzucamy kawałki arbuza i zalewamy sporą ilością wody
  • Blendujemy, przelewamy do szklanki dodając sok z cytryny, liście mięty, plasterki limonki i grejpfruta oraz kostki lodu



Lemoniada cytrynowa

Do przygotowania potrzebujemy:

- sok z cytryny 
- woda 
- liście mięty
- plasterki limonki i pomarańczy
- kostki lodu 

Sposób przygotowania: 

  • Do szklanki wrzucamy kostki lodu, sporą ilość soku z cytryny, liście mięty, plasterki limonki i pomarańczy
  • Zalewamy wodą i gotowe :)



Smacznego!








Nietypowy i słodki prezent na Dzień Ojca i nie tylko

poniedziałek, 19 czerwca 2017

in


Dzień Ojca tuż tuż... 
i choć ten dzień staramy się z synkiem celebrować inaczej niż podarowaniem jedynie prezentu - to fajnie jest zaskoczyć tatusia miłym upominkiem.
W tym roku synek SAM postanowił wybrać coś dla taty i choć ma jedynie nieco ponad 3 latka - dobrze wie co tatuś lubi najbardziej! Wybór padł na... 
CIASTECZKA maślane :) 
 ale ale... stad ten wpis - te ciasteczka są tak piękne, że postanowiłam Wam je pokazać,bo to świetny pomysł na prezent nie tylko na Dzień Ojca, ale też wiele innych okazji
Często ciężko jest wybrać coś właściwego a takie słodkości możemy spersonalizować i wymyślić jakie tylko chcemy. 
My z racji, że nie posiadamy w mieszkaniu jeszcze piekarnika - zaufaliśmy Pani Patrycji i Magdzie z pracowni Słodki Duet <3 Znajdziecie tam nie tylko ciastka maślane, ale też kakaowe czy pierniki... nie brakuje również przepięknych tortów i bez - aż chciałoby się wszystkiego spróbować hihi

Zobaczcie co przygotowały dla nas i zajrzycie też koniecznie na ich stronę 
 Myślę, że tatuś będzie zadowolony :)







Z przymusu do pasji...

poniedziałek, 5 czerwca 2017

in


Coraz częściej dostaje od Was wiadomości, że ciężko jest się Wam zmotywować i że z dietą i ćwiczeniami nie idzie Wam aż tak dobrze jak mi, że macie częste wpadki i załamania - jednocześnie pytając co  i jak robię, że tyle mi się UDAJE... zacznijmy więc od początku

Kiedy ja zaczynałam swoją przygodę ze zdrowym stylem życia też nie było u mnie kolorowo, pierwsze dni i tygodnie to była prawdziwa walka z samą sobą, jak nigdy chciało mi się słodyczy choć na co dzień za nimi nie przepadałam, niby jadłam dobre i sycące śniadanie, ale miedzy posiłkami ciężko było mi  się powstrzymać by czegoś nie przekąsić, ciężko było odmówić sobie czegokolwiek. Na początku każda aktywność fizyczna była wręcz wymuszona, ale zaciskałam zęby, nie poddawałam się  przez cały tydzień by jakoś przetrwać i nagrodzić się w sobotę. Z czasem z przymusu wszystkie moje wybory zaczynały być przyzwyczajeniem, ale do tego potrzeba było czasu, choć już po miesiącu nie wyobrażałam też sobie nie iść na trening w niedziele po sobotnim cheatowaniu, bo taką miałam od samego początku zasadę - sobota z przyjemnościami a w niedziele rozgrzeszenie porządnym wysiłkiem. 
Mijał czas a waga i centymetry leciały co niesamowicie motywowało mnie do działania, każdy kolejny kilogram na minusie dawał mi tyle siły, że z uśmiechem pędziłam na siłownię, widziałam tyle pozytywów zdrowego stylu życia, że w mojej głowie coś się zmieniło i zaczęło mi się to bardzo podobać! Zamiast nagradzać się jedzeniem  ( co oczywiście jest błędnym kołem i teraz to wiem ) zaczęłam każdy sukces świętować poprzez ćwiczenia. Tak - mówi to osoba, którą było ciężko zmusić do pójścia do sklepu pieszo, bo zawsze wygodniej i szybciej było autem. 
Teraz wiem, że zdrowe posiłki i aktywność zostaną ze mną na zawsze, teraz wiem, że kiedy zjem coś co nie do końca jest ok - odbiję to na treningu, ale do tego trzeba się przyzwyczaić i polubić to - NA ZAWSZE. Nie da się na chwilę być "fit" schudnąć a później znowu codziennie obżerać się pizzą przed TV,bo to bedzie bez sensu.
 Spróbuj zacząć dietę, która będzie Twoim nowym, WŁASNYM zdrowym stylem życia a przekonasz się, że po jakimś czasie wszystko będziesz robić z automatu i tak jak kiedyś codziennie sięgałaś po batonika i nie wyobrażałaś sobie bez tego dnia  - tak później będzie i ze zdrowym jedzeniem i treningami. 
Nic od początku nie jest proste, czasami jest ciężej, bywają gorsze dni i ja też je miewam nawet często, ale jeśli się bardzo chce to się da! :)
Ja, największy leń - kocham ruch <3 Pokochasz i Ty jeśli otworzysz się na zmiany.
Na moim kanale yt znajdziecie również film o moim sposobie na motywowanie się do diety i treningów - myślę, że to świetny pomysł na początek swojej nowej drogi <3 
link -> tutaj