Catering dietetyczny - tak czy nie ?

piątek, 27 stycznia 2017

in

W czwartek napisałam, że zdecydowałam się na catering dietetyczny i że o ostatnie kilogramy będę walczyć z firmą Slim Way. Od tego czasu na skrzynkę bloga jak i prywatną przychodzą pytania :

- dlaczego catering skoro "moja dieta' działa 
- jak to wygląda i ile kosztuje
- czy posiłki są smaczne i czy nadają się do podgrzania 
- dlaczego zrezygnowałam z samodzielnego przygotowywania posiłków 
i wiele innych. 

To dopiero drugi dzień, ale postaram się rozwiać wszelkie wątpliwości :)


Swoją dietę, czyli zdrowsze odżywianie zaczęłam w listopadzie, od tego czasu udało mi się zgubić prawie 10 kg, ale też od tego czasu mój blog zaczął się intensywnie rozwijać. 
Zaczęłam poświęcać na niego coraz więcej czasu.
Spotkania, zdjęcia, przygotowywanie wpisów a w między czasie jeszcze moja praca, dom, dziecko
To wszystko pochłania bardzo dużo czasu, przygotowywanie dwóch obiadów, bo nie zawsze mąż ma ochotę na coś lekkiego zaczęło być trudne. 
Do tego wszystkiego siłownia - staram się tam chodzić przynajmniej 3 dni, co i tak uwierzcie jest wielkim wyczynem
Moje kilogramy zleciały, ale ja zaczęłam chcieć więcej i więcej!
Poprosiłam trenera z mojej siłowni Fitness Club Palladium o ułożenie indywidualnych treningów i bardzo chciałabym się na nich skupić by moje ciało wyglądało tak jak zawsze tego chciałam, ale na to wszystko potrzeba czasu...

W głowie od dawna miałam na myśli catering, ale brakowało mi odwagi, bo co jak co... lubiłam swoje jedzonko i dieta wcale nie była dla mnie karą, ale ze względu na coraz mniejszą ilość czasu znowu zaczęłam jadać na mieście a waga stała w miejscu

Postanowiłam działać i spotkać się z kimś z firmy, porozmawiać jak to wszystko wygląda i... stało się
Zamówiłam zestawy na miesiąc, bo myślę, że tyle mniej więcej brakuje mi do osiągnięcia celu. 
Dalsze cele to już kwestia treningów

Jedzenie jest bardzo smaczne i co najważniejsze
 RÓŻNORODNE
Codziennie inne smaki i witaminy w posiłkach 
Możemy sami wyeliminować również rzeczy, których jeść nie chcemy - co jest ogromną zaletą
Cena to kwestia bardzo indywidualna, zależna od kaloryczności i ilości posiłków na jaką się zdecydujemy a we wszystkim pomoże nam dietetyk. 
Jedzenie pakowane jest w specjalne jednorazowe pudełka, które możemy podgrzewać w mikrofali. 
To dopiero drugi dzień, a ja już mogę rano pospać dłużej, bo wiem że śniadanie już czeka gotowe w lodówce 
Uwierzcie, to jest prawdziwa ulga! 
Fajnie jest wychodząc do pracy mieć wszystko spakowane i nie martwić się liczeniem kalorii i wiecznymi pytaniami
co na śniadanie?
co na obiad?
co na kolacje?
Po trzech miesiącach przyda mi się odrobina odpoczynku od tego wszystkiego
To bardzo wygodne, teraz o wszystko zadba Slim Way - catering dietetyczny 

Na pytanie czy taka dieta działa nie odpowiem, bo jest na to za wcześnie, ale za jakiś czas wrócę z podsumowaniem. 








Zdrowe fit słodkości - pralinki z bananem, orzechami i czekoladą

wtorek, 17 stycznia 2017

in

Jeśli jesteś łasuchem "na diecie" ten przepis jest dla Ciebie! 
Nigdy nie rezygnuj ze wszystkich przyjemności a zamieniaj je na zdrowsze wersje
Każdemu nawet na diecie należy się odrobina słodyczy <3 
Spróbuj tych bananowych czekoladek a nie pożałujesz - ja je uwielbiam!



Do przygotowania potrzebujemy :
( 6 szt )

- 50 g banana
- 10 g masła migdałowego ( ja swoje zakupiłam w BIO Świat Palladium )
- 14g czekolady gorzej 70% ze skórą z pomarańczy 
- 2 - 3 łyżki mleka roślinnego 


Sposób przygotowania:

  1. Banana kroimy na 12 cienkich plasterków 
  2. 6 z nich smarujemy masłem orzechowym i przykrywamy drugim plastrem banana
  3. Wkładamy do zamrażalki na ok 30 minut 
  4. W tym czasie w nad kąpielą wodną rozpuszczamy czekoladę z dodatkiem mleka. Jeśli lubimy dużo słodsze desery - należy dodać do czekolady trochę miodu. 
  5. Pralinki smarujemy czekoladą z każdej strony. Możemy również posypać na wierzchu dodatkowo rozdrobnionymi orzechami, wiórkami kokosowymi czy płatkami migdałów 
  6. Czekoladki wkładamy na 15 minut do zamrażarki i gotowe 
* Najlepiej jest jeść je w wersji zmrożonej, wtedy banan nie rozleci się nam i fajniej smakują, ale nawet rozmrożone dają rade i super smakują :D 

PORCJA 6 SZT MA OKOŁO 210 KCAL 

SMACZNEGO!






Truskawka, szpinak i banan - koktajl idealny!

poniedziałek, 16 stycznia 2017

in

Jak już wiecie uwielbiam koktajle, mój synek również i zazwyczaj kiedy dopada nas głód a do obiadu daleko... sięgamy  po zdrowe rozwiązania  :D 
Dziś przedstawiam Wam moje ulubione połączenie, te składniki zawsze mam w domu więc głód mi nie straszny. 
Takie koktajle sycą na bardzo długo... a Wy je lubicie? 



Do przygotowania potrzebujemy :

- garść truskawek mrożonych bądź świeżych jeśli jest sezon 
- duża garść szpinaku 
- mały banan 
- woda bądź mleko roślinne
- odrobina oleju kokosowego (witaminy rozpuszczają się w tłuszczach)
- opcjonalnie płatki migdałów do posypania
- jeśli lubimy na słodko można koktajl dosłodzić miodem :)

Sposób przygotowania:

  1. Wszystkie składniki blendujemy na gładką masę 
  2. Wodą bądź mlekiem kontrolujemy gęstość



SMACZNEGO!






Zdrowe śniadanie - szpinakowe gofry z jajkiem

sobota, 7 stycznia 2017

in



W mojej diecie od zawsze było mało witamin, nie patrzyłam na składniki odżywcze i jadłam co popadnie. "Dieta" otworzyła mi oczy i teraz zwracam uwagę na to co jem i co znajduje się w moich posiłkach. Zamiast pączka popitego "owocowym" jogurtem czy tostów z chleba nafaszerowanego chemią - wybieram to co sprawi, że będę wyglądać fajnie, czuć się dobrze a moje zdrowie nie będzie już szwankowało. 
Dziś na śniadanie proponuje wytrawne gofry szpinakowe z jajkiem - obiecuje, że je polubicie!


Do przygotowania potrzebujemy :
( 2 szt )

-  2 małe jajka
- 50 g mąki owsianej
- pół łyżeczki proszku do pieczenia
- duża garść szpinaku świeżego FreshLine - jem zielone
- 50 ml wody
- sól, pieprz do smaku
- olej kokosowy 5g

Sposób przygotowania:


  1. Od jednego jajka oddzielamy żółtko od białka i ubijamy białko na sztywną pianę
  2. Do ubitego białka dodajemy żółtko, szpinak, wodę, proszek do pieczenia i przyprawy.  Blendujemy na gładką masę. Masa ma być gęsta, ale wciąż lejąca. 
  3. Nagrzewamy gofrownicę na największą moc, smarujemy olejem kokosowym i wlewamy masę, Pieczemy ok 5 minut - zależy od mocy urządzenia. 
  4. W czasie kiedy gofry się pieką przygotowujemy jajko sadzone 
  5. U mnie jest to jajko na wodzie - do malutkiej patelni wlewamy ok 1 cm wody, zagotowujemy ją i wrzucamy jajko. Gotujemy pod przykrywką do momentu aż białko całkowicie się zetnie.
  6. Gotowe gofry podajemy na świeżym szpinaku z pomidorkami koktajlowymi i sadzonym jajkiem. Na wierzch możemy posypać szczypiorkiem ;)
*Porcja 2 gofrów z jajkiem i pomidorkami
 ma zaledwie - 400 kcal i jest idealną propozycją na śniadanie ;)


SMACZNEGO!




Zdrowa pomidorowa - dla małych i dużych

wtorek, 3 stycznia 2017

in

Kilka dni temu odwiedziłam Magdę z At Amelia/s home - jej dzieciaczki uwielbiają pomidorową a tego dnia miały ochotę i co? Ciocia nie mogła odmówić! Postanowiłyśmy zrobić nieco zdrowszą wersję i przemycić troszkę warzyw. Dzieciaki niczego nie wyczuły i zajadały się jak zwykle ;) Musicie jej spróbować - jest pyszna!


Do przygotowania potrzebujemy :
(na obiad dla całej rodziny)

- ćwiartka kurczaka bez skóry
- włoszczyzna ( dwie duże marchewki, dwie pietruszki, seler i por )
- 2 litry wody
-  duży słoik domowego przecieru pomidorowego 
  bądź 250 ml passaty pomidorowej 
- 2 - 3 łyżki jogurtu naturalnego do zabielenia 
- przyprawy do smaku ( pieprz, sól, listek laurowy i ziele angielskie)
- opcjonalnie natka pietruszki do posypania przed podaniem 


Sposób przygotowania:


  1. Mięso dokładnie myjemy, wkładamy do garnka i zalewamy 2 litrami zimnej wody.
  2. Gotujemy około 20 minut w między czasie zbierając szumowiny 
  3. Warzywa obieramy, kroimy na mniejsze części i wrzucamy do gotującego się mięsa. JEŚLI WASZE DZIECI NIE LUBIĄ WARZYW - warto jedną marchewkę i kawałek pietruszki zetrzeć na tarce by przemycić ich choć troszkę ;) 
  4. Warzywa gotujemy do momentu aż marchewka będzie miękka, po czym wyjmujemy mięso 
  5. Dodajemy przecier pomidorowy i przyprawy dalej gotując
  6. Odlewamy ok pół szklanki zupy i mieszamy z jogurtem, po czym powoli łączmy z zupą.
  7. Podajemy z makaronem bądź ryżem. Możemy wrzucić też pokrojone na drobno kawałki kurczaka - dzięki czemu zupa będzie pożywniejsza. Polecam również spróbować ze świeżo siekaną natką pietruszki!
SMACZNEGO!




Miseczki -  http://www.sweethomesklep.pl/  ---->  Facebook