Mój sposób na motywowanie się do diety/ćwiczeń - kalendarz

czwartek, 27 kwietnia 2017

in



Jeśli tu jesteście to zapewne widzieliście już film na yt o moim sposobie na motywowanie się, jesli nie to zapraszam do obejrzenia https://youtu.be/XgNEJFTGin0

Kalendarz możecie pobrać --->  TUTAJ

Jeśli już go pobierzesz - będzie mi bardzo miło gdy zostawisz łapkę w górę i subskrypcję na moim kanale yt -  https://www.youtube.com/channel/UCkVgQDjA6c6SZGZ8-Q2qVSw 

Zapraszam do dzielenia się zdjęciami wydrukowanych już kalendarzy na IG oraz FB oznaczając hasztagiem #paulasuperbabka
po miesiącu spośród oznaczonych zdjęć wybiorę jedno i je nagrodzę! :)

Powodzenia!



Coś nowego... sesja modowa - czarna sukienka AMI

środa, 19 kwietnia 2017

in


Cześć!
 Dawno mnie tu nie było, ale tylko dlatego, że jak już pewnie zauważyliście zaczęłam swoją przygodę z Youtubem - więc jeśli nie ma mnie tutaj, to zapewne znajdziecie mnie na moim kanale gdzie filmy pojawiają się regularnie co czwartek 
Będzie mi bardzo miło jeśli zechcecie wesprzeć moje poczynania subskrypcjami <3  
Do tej pory wstawiłam już 3 filmy z tematami o które prosiliście :

1. Jak schudłam 12 kg? 
 https://www.youtube.com/watch?v=cHzspF6FDZI

2. Foodbook #1 czyli co jem w ciągu dnia?  https://www.youtube.com/watch?v=qrfU1KDqX1M

3. Beautybook #1 domowe maseczki DIY 

Jeśli macie propozycje co chcecie zobaczyć w kolejnych odcinkach... Piszcie śmiało w komentarzach! :)


Jeśli jesteśmy już w temacie nowości to chciałam Wam pokazać się z kolejnej strony, zawsze marzyłam o sesji modowej a że wraz z utraconymi kilogramami powróciła moja pewność siebie postanowiłam zacząć te marzenia realizować.
Za oknem niestety bliżej nam do zimy niż lata więc na pierwsze zdjęcia wybrałam sukienkę z długim rękawem od AMI do tego duża torebka Stradivarius i okulary H&M
Zdjęcia wykonała moja ulubiona Bieńkowska Magdalena - Fotografia <3 

Jak podoba Wam się efekt końcowy? 
Lubicie eleganckie stroje czy bardziej styl sportowy?
Ja przyznam, że najlepiej czuję się w bardzo kobiecych ubraniach







Nigdy nie będę idealna

poniedziałek, 10 kwietnia 2017

in


Od czasu kiedy zaczęłam dzielić się z Wami po części moim życiem, tym co jem i jak żyję... niektórzy próbują mi wmówić, że powinnam być człowiekiem bez skazy, chcieliby bym była idealna i tylko tą stronę mojego życia pokazywała. 
Co mam dokładnie na myśli? Już wyjaśniam. 
Pokazuje Wam co jem i w jaki sposób funkcjonuje by wyglądać i przede wszystkim czuć się lepiej. Opisuje jak zmieniło się moje życie, jak było wcześniej i jak jest teraz oraz to do czego dążę, ale przez to wszystko mam wrażenie, ze czasami zostaje źle zrozumiana, że niektórzy wymagają ode mnie więcej niż ja sama. 
Pisząc o zdrowym jedzeniu, ćwiczeniach... nie mam na myśli pokazywania ludziom tylko idealnego, sztucznie wytworzonego wizerunku. Nie chcę kłamać, wręcz przeciwnie - pokazuje jak to jest u mnie naprawdę.
Chciałam Wam pokazać, że można zmienić życie i zacząć funkcjonować inaczej, zdrowiej i mądrzej, ale BEZ PRZESADY.  To, że teraz jem zdecydowanie lepiej niż kiedyś nie oznacza, że nagle będę w 100% fit, eko i że będę jadła same wymyślne dania z jak najzdrowszego źródła.
Chciałam pokazać, że można wszystko pogodzić, ułożyć tak byśmy nadal w tym wszystkim nie zatracili siebie, byśmy każdego dnia budzili się i zasypiali z uśmiechem na twarzy zamiast wiecznym narzekaniem  "kiedy to się skończy"

Wiem, że teraz panuje  moda na zdrowy styl życia i fajnie, super,że ludzie maja coraz większą świadomość i wybierają mądrzej, sama też  ciągle się kształcę w tym temacie, ale zauważyłam tez, że coraz więcej ludzi dosłownie fiksuje na tym punkcie i to już nie jest zdrowe podejście, coraz więcej ludzi nie słucha organizmu ślepo podążając za tym co jest trendy.
Doszło do tego, że ktoś kto na co dzień promuje aktywny tryb życia - boi się wrzucić zdjęcia pizzy czy drinka, które wybiera od święta, bo zostanie skrytykowany. 
Nie lubię kiedy ktoś stara mi się coś narzucić i patrzy krzywo na moje wybory.  To, że czasem zjem zwykłą kanapkę z szynką, popijając rozpuszczalną kawą z mlekiem - siedząc z głową w telefonie, bo zwyczajnie nic tego dnia mi się nie chce... nie oznacza, że mam się tego wstydzić i uważać to za coś strasznego, bo ktoś ma inne zdanie na ten temat.
 Nie zwariowałam totalnie na punkcie bycia "fit" i nigdy w 100% zdrowo odżywiać się nie będę. Za bardzo kocham polskie jedzenie czy przysmaki mojej babci by sobie na nie czasem nie pozwolić.
 Jestem sobą, pokazuje jak wygląda moje życie. Nigdy nie będzie ono idealne i wcale do tego nie dążę. 
Jeśli ktoś próbuje inaczej - ok to jego wybór i niech robi co chce, ale niech nie wymaga tego samego od innych. 
Każdy z nas ma prawo mieć inne spojrzenie na świat i tego się trzymajmy. 
Każdy ma prawo mieć własną definicję zdrowego stylu życia i niech tak zostanie.


Zegarek : Alcatel
Leginsy : Nike
Biustonosz sportowy : House